Wpływ liczby zakażeń COVID-19

na ruch w sklepach

W związku z obecnie obowiązującą sytuacją postanowiliśmy sprawdzić jaki wpływ na ruch w sklepach, ma rosnąca dzienna liczba zakażeń. Na potrzeby badania przeanalizowaliśmy wizyty w sklepach oraz ich odchylenia od średniej liczby wizyt (obliczonej na podstawie przebadanego okresu), w porównaniu z liczbami zakażeń COVID-19 w Polsce. Mamy nadzieję, że wyniki te pomogą menadżerom sieci handlowych oraz producentom FMCG zrozumieć skalę zmian, a także lepiej odpowiadać na potrzeby kupujących. 

Dane lokalizacyjne, którymi dysponujemy w niniejszym badaniu zostały zebrane dzięki autorskiemu SDK, które zainstalowano w aplikacjach partnerskich. Pozwala ono na zbieranie informacji o wizytach użytkowników w placówkach handlowych. Badanie zostało przeprowadzone na próbie 1,8 miliona unikalnych konsumentów, którzy mieli zainstalowaną na telefonie jedną z aplikacji partnerskich oraz wyrazili zgodę na dostęp do usług lokalizacji w urządzeniu. Dane o wizytach zbieraliśmy przez 60 dni (19.08-18.10). Jeśli chciałbyś dowiedzieć się więcej o przemieszczaniu się konsumentów, skontaktuj się z nami używając formularza umieszczonego na dole strony.

Poniższy wykres pokazuje procent średniego ruchu na przestrzeni badanych 2 miesięcy oraz dzienną liczbę potwierdzonych zakażeń. Analizując wykres od lewej widzimy niższe liczby wizyt w sklepach w sierpniu (w porównaniu do września), najprawdopodobniej spowodowane sezonem urlopowym. Zmiany wywołane COVID-19 zaczęły się w momencie przekroczenia 1 500 potwierdzonych przypadków zakażenia (25 września), co pokazuje linia trendu (czerwona linia). Na pierwszy rzut oka widać natomiast wyraźny spadek wizyt od 12 października. Może to być efekt nowych obostrzeń na terenie całego kraju – od 10 października 32 powiaty i 6 miast znalazły się w strefie czerwonej, pozostały obszar kraju – w strefie żółtej. Dodatkowo zwiększono obostrzenia w obu tych strefach, także dla handlu (nowe wytyczne dotyczące liczby osób przebywających w placówce handlowej). Poziom wizyt w sklepach spadł nawet o 24% (17.10) w porównaniu do średniego ruchu. Linia trendu pokazuje, że sytuacja ta będzie się pogłębiać.

Poniżej prezentujemy infografikę przedstawiającą korelację między dzienną liczbą zakażeń a ruchem w sklepach, także z podziałem na tereny wiejskie i miejskie (w zależności od liczby mieszkańców). Analiza korelacji pozwoliła nam zbadać czy dwie zmienne (w tym przypadku liczba zakażeń i liczba wizyt w sklepach) ze sobą współwystępują. Interpretując ją sprawdzamy czy jest ona statystycznie istotna, czy ma wpływ ujemny czy dodatni oraz jak silny jest związek zmiennych (słaby od 0 do 0,3, umiarkowany od 0,3 do 0,5, silny od 0,5 do 1). W naszym przypadku wszystkie korelacje są ujemne. Oznacza to, że gdy jedna zmienna rośnie, druga zmienna maleje.

Korelacja dla wszystkich wizyt w kraju wynosi -0,59. Oznacza to, że zachodzi silny związek między wzrostem liczby zakażeń, a spadkiem liczby wizyt w sklepach. Wskaźnik ten możemy zestawić również z korelacją liczby zakażeń do liczby osób robiących zakupy, który wynosi -0,49. Porównując je widzimy, że przy rosnącej liczbie zakażeń obserwujemy większy spadek liczby wizyt niż liczby klientów – wskazuje to na to, że oprócz liczby wizyt spadła również ich częstotliwość. Nadal duża liczba klientów chodzi do sklepów, natomiast stara się to robić rzadziej. 

Analizując korelację głębiej – przyjrzymy się wynikom dla obszarów podzielonych wg liczby mieszkańców. Najsilniejszy związek prezentują miasta powyżej 500 tys. mieszkańców. Spowodowane może to być faktem, że osoby mieszkające w największych miastach mają na co dzień kontakt z największą liczbą osób, np. na ulicy. Ich obawa dotycząca zarażenia się może, więc być największa. Dlatego też mogą one przykładać większą uwagę do zmniejszenia liczby wizyt w sklepach i robienia większych zakupów, np. raz na tydzień. Warto też zauważyć, że w największych miastach dostęp do usług zamawiania zakupów spożywczych prosto do domu jest najłatwiejszy, co także wpływa na liczbę wizyt w sklepach. Umiarkowany związek badanej zależności widzimy natomiast dla terenów wiejskich oraz w miastach poniżej 50 tys. mieszkańców. Osoby mieszkające na wsiach już przed epidemią robiły najczęściej większe zakupy raz na dłuższy okres, ponieważ chcąc zrobić zakupy w większych sklepach, musieli dojeżdżać do okolicznych miast. Prawdopodobnie, obecna sytuacja nie zmieniła więc mocno ich przyzwyczajeń. Najmniejszy, słaby związek pomiędzy dzienną liczbą zakażeń a ruchem w sklepach, widoczny jest w miastach od 50 tys. do 100 tys. mieszkańców.

Korelacja w ostatnich 2 tygodniach, gdy nastąpił gwałtowny wzrost liczby zakażeń, była silniejsza niż niż dla całego okresu. Może to oznaczać potwierdzenie trendu malejącego ruchu i paniki ludzi, a także obostrzeń typu godziny dla seniorów. Spadać może również częstotliwość zakupów – klienci będą odwiedzać sklepy rzadziej, robiąc większe zakupy. Najmocniej będzie to widoczne w sklepach w miastach powyżej 100 tys. mieszkańców. Dużą szansą dla zarządzających placówkami handlowymi w tych miastach jest wprowadzenie możliwości zakupów online z dostawą do domu.

Dowiedz się jak poruszają się konsumenci i bądź o kilka kroków przed konkurencją!

Wypełnij poniższy formularz, a my wkrótce skontaktujemy się z Tobą.